Teraz jesteÅ› tu, a za chwilÄ™ ona

rozkoszą spojrzeń swych
karmić będzie sen
karmić będzue ciało swe
powoli zniknę znów...

Wiem, że robię błąd
wiem, że tylko dzika noc
przyniesie ciebie mi
chociaż pachniesz mą
nie będziesz mój...

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal
żal...

Nie zobaczÄ™ jak
głowę dla mnie tracisz
nie, nie poczuję, że
dla nas wstaje dzień
dla nas spada letni deszcz
to nie dla mnie wiem...

A jednak wracać chcę
kawałek ciebie wydrzeć jej
i w słodkim grzechu ty
jeszcze jeden raz oszukać czas...

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal...

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś...

Daj znak...








A jeśli deszcz 
Zaskoczy znowu mnie
I Ciebie nie będzie
Co stanie siÄ™?

A jeśli nuty
Przestaną nagle brzmieć
I Ciebie nie będzie
Co stanie siÄ™?

Nie oddalaj siÄ™ teraz
Trzymasz w dłoniach mój świat
Tyle chwil nam umyka
Tyle chwil, tak co dnia

Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
UchylajÄ…c jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt

Królowa noc
Nagością kusi mnie
A Ty gdzieÅ› znikasz
Zostawiasz mnie

I żadne słowa
Nie przekonujÄ… CiÄ™
Chcesz to odchodzisz
Co zdarzy siÄ™?

Teraz chcę żebyś został
Dał mi, choć małą część
Tego co, kryjesz w sobie
I co sam pragniesz mieć

Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
UchylajÄ…c jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt