Tam marzenia rozkwitają twe
Jesteś jak wulkan dobrze wiem
Z daleka już widać Twój blask
Nad ziemią szybuje że wziąż Ciebie brak
Wiem , Ty zawsze musisz pierwszy być
Codziennie wspinać się na szczyt
Walczysz każdego dnia
Znów chcesz być sam
Ref.:
Dla Ciebie mój szept gdy budzi się dzień
Dla Ciebie mój smutek zatrzymaj się więc
Przez moment chce mieć Cie tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o Ciebie
Dla Ciebie mój szept gdy budzi się dzień
Dla Ciebie to szczęście zatrzymaj się więc
Zamknij oczy i pomyśl że jesteśmy sami tu
nic nie liczy się
Tam na szczycie pragnień Twoich
Tam jest miejsce które choronisz
Tam biegniesz kolejny raz
Zostawiasz swój ślad
Ref.:
Dla Ciebie....
Zamknij oczy .... x/1
Dla Ciebie...
Zamknij oczy ... x/1
Znaleźli się nawzajem
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc
Za dużo dziś myśli jak chmur
kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoś brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc
nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk
jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia
nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk
gdybyś ty
teraz chciał
przytulić mnie