Na starych fotografiach
odnajduję chwile,
które już z pewnością
nie powtórzą się...
Nieskończone zdania
szanse do wygrania
kłótnie i wyznania
co zdarzyło się...
Mówisz - ja tam, ty tu
między nami fragment snu
jak wiadomo w tej historii
nic nie zdarzy się znów...
Bo, to są moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to są moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą tu...
Jeszcze kilka wierszy
z kartek pamiętnika
do kapsuły czasu
przerywają sen...
Chwile do czekania
ramion skrzyżowania
jak ulice miasta
gdzieś tam kończą się...
Mówisz - ja tam, ty tu
między nami fragment snu
jak wiadomo w tej historii
nic nie zdarzy się znów...
Bo, to są moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to są moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą tu, już nie...
W lustrze znów odbija się
czyjaś twarz, na niej gniew
kilka zdartych dni
trzy sekwencje, potem nic...
Bo, to są moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to są moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą już...
Teraz jesteś tu, a za chwilę ona
rozkoszą spojrzeń swych
karmić będzie sen
karmić będzue ciało swe
powoli zniknę znów...
Wiem, że robię błąd
wiem, że tylko dzika noc
przyniesie ciebie mi
chociaż pachniesz mą
nie będziesz mój...
Daj znak, a zostanę
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal
Daj znak, a zostanę
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal
żal...
Nie zobaczę jak
głowę dla mnie tracisz
nie, nie poczuję, że
dla nas wstaje dzień
dla nas spada letni deszcz
to nie dla mnie wiem...
A jednak wracać chcę
kawałek ciebie wydrzeć jej
i w słodkim grzechu ty
jeszcze jeden raz oszukać czas...
Daj znak, a zostanę
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal...
Daj znak, a zostanę
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś...
Daj znak...