Zapisz swoję ulubione piosenki Patrycja Markowska

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Umieć czytać więcej

niz zapisane w księgach jest
podglądać to, co niewidzialne
na własnej skórze poczuć dreszcz
płakać i śmiać, dawać i brać
umrzeć, by znów rodzić się móc
sobą do bólu być...

Jeszcze mocniej żyć
patrzeć trochę dalej
sama sprawdzać świat - jaki jest
jeszcze mocniej żyć
poznać trochę więcej
muszą taka być - nim odejdę...

Wypłukać w czystej wodzie
tatuaż nocy złej
i pobiec znów na swoją górę
spowiadać samej sobie się
płakać i śmiać, dawać i brać
umrzeć, by znów rodzić się móc
sobą do bólu być...

Jeszcze mocniej żyć
patrzeć trochę dalej
sama sprawdzać świat - jaki jest
jeszcze mocniej żyć
poznać trochę więcej
muszą taka być - nim odejdę...

Nie słuchać tych, co wiedzą wszystko
Uwalniać w sobie blask każdego dnia
o sobie prawdę odkryć musisz - sam...

Jeszcze mocniej żyć
patrzeć trochę dalej
sama sprawdzać świat - jaki jest
jeszcze mocniej żyć
poznać trochę więcej
muszą taka być - nim odejdę...








Znaleźli się nawzajem 
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios

Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzają w najczulsze z miejsc








Za dużo dziś myśli jak chmur

kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoś brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia

nim przyjdzie sen
zrobię kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mą
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powieką
ukryję cały lęk

gdybyś ty
teraz chciał
przytulić mnie