We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie święta dziś
We mnie córka i brudna mysz
Sama z sob? walczÄ™ do utraty tchu
Sprzeczne we mnie każda myśl i każdy ruch
Niespokojna dusza zrywa siÄ™ co dnia
Czasem boję się odkryć to, co w sobie mam
Kameleon - to nim sie stajÄ™
Czy rozpoznasz mnie?
Refren1:
We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie święta dziś
We mnie córka i mały świr
Refren2:
We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie święta dziś
We mnie córka i dziki krzyk
Nie do wiary ile we mnie kobiet jest
I tajemnic, które ci?gle odkryć chcę
Nie myśl sobie, że mnie bardzo dobrze znasz,
Bo zaskoczę cię, gdy odsłonię drug? twarz
Kameleon - to nim sie stajÄ™
Czy rozpoznasz mnie?
Powtórzyć refren1
We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie ?więta dziś
We mnie córka i brudna mysz
Powtórzyć refren 2
Wiem, wiem, co siÄ™ z nami dzieje,
coÅ›, kradnie nam powietrze,
wino mocne jak noc,
z Twoich rąk płynie prąd,
niebezpiecznie,
choć nie miejsce i czas,
chociaż ledwo Cię znam,
już wiem...
ZabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
aż nas przyłapie świt,
zabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
gdzie z rozkoszą łatwo zmiesza się wstyd.
Wiem, wiem, co siÄ™ z nami dzieje,
coÅ›, coÅ› siÄ™ zaraz stanie,
nie uciekne już z tąd,
usta zbyt blisko sÄ…,
niebezpiecznie,
choć nie miejsce i czas,
chociaż ledwo Cię znam,
już wiem...choć nie miejsce i czas,
chociaż ledwo Cię znam,
już wiem...
ZabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
aż nas przyłapie świt,
zabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
gdzie z rozkoszą łatwo zmiesza się wstyd.
ZabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
aż nas przyłapie świt,
zabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
gdzie oddechy nasze, zmieniÄ… siÄ™ w krzyk.
ZabiorÄ™ CiÄ™, gdzie oddechy nasze zmieniÄ… siÄ™ w krzyk.
ZabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
aż nas przyłapie świt,
zabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
gdzie z rozkoszą łatwo zmiesza się wstyd.
ZabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
aż nas przyłapie świt,
zabiorÄ™ CiÄ™ na drugi brzeg,
gdzie oddechy nasze, zmieniÄ… siÄ™ w krzyk.
ZabiorÄ™ CiÄ™...
Więc lepiej nie rzucać się pod wiatr
więc lepiej nie walczyć gdy tak żal
głęboko schować prawdę
uparcie do celu tylko iść
na innych nie patrzeć często zbyt
dla siebie zbierać gwiazdek
Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
Więc lepiej nie odkryć duszy już
nie pragnąć tak mocno do utraty tchu
samotnie kroczyć w blasku
Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
odnaleźć się w okruchach zwykłego z tobą dnia
tylko jak, tylko jak, tylko jak
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak...