Zapisz swoję ulubione piosenki Patrycja Markowska

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




We mnie seks, we mnie grzech 

We mnie małe dziecko jest
We mnie święta dziś
We mnie córka i brudna mysz

Sama z sob? walczę do utraty tchu
Sprzeczne we mnie każda myśl i każdy ruch
Niespokojna dusza zrywa się co dnia
Czasem boję się odkryć to, co w sobie mam
Kameleon - to nim sie staję
Czy rozpoznasz mnie?

Refren1:

We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie święta dziś
We mnie córka i mały świr

Refren2:

We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie święta dziś
We mnie córka i dziki krzyk

Nie do wiary ile we mnie kobiet jest
I tajemnic, które ci?gle odkryć chcę
Nie myśl sobie, że mnie bardzo dobrze znasz,
Bo zaskoczę cię, gdy odsłonię drug? twarz
Kameleon - to nim sie staję
Czy rozpoznasz mnie?

Powtórzyć refren1

We mnie seks, we mnie grzech
We mnie małe dziecko jest
We mnie ?więta dziś
We mnie córka i brudna mysz

Powtórzyć refren 2










Czasem na ulicy marzeń 
malowałam swoje dni
zabierali je handlarze
musiałam żyć

Pojawiłeś się tak nagle
jak zgubionej myśli sens
stałeś smutny w pustej bramie
gdy namalowałam twój ostatni dzień

Odszedłeś nim
zrozumiałam że
z tego nie można wyjść
mówią chcesz brać to sprzedaj obraz ten
oprócz niego nie miałam już nic

Obudzili mnie nad ranem
byłam w bramie tak jak Ty
z nikim się nie pożegnałam
musiałam iść

Zastąpił drogę
czarny gęsty las
dłonie oplótł cierń
miliony lat przedzierałam się
aby móc jeszcze odnaleźć cię
ognisty ptak wyszarpuje sen
modlitwa wciąż się rwie
zabrakło sił i zabrakło łez
wtedy ktoś lekko przytulił mnie

Wokół dziwnie pusty pokój
rozumiemy się bez słów
kiedyś na ulicy marzeń








Więc lepiej nie rzucać się pod wiatr

więc lepiej nie walczyć gdy tak żal
głęboko schować prawdę
uparcie do celu tylko iść
na innych nie patrzeć często zbyt
dla siebie zbierać gwiazdek

Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr

Więc lepiej nie odkryć duszy już
nie pragnąć tak mocno do utraty tchu
samotnie kroczyć w blasku

Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
odnaleźć się w okruchach zwykłego z tobą dnia
tylko jak, tylko jak, tylko jak
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak...