Więc lepiej nie rzucać się pod wiatr
więc lepiej nie walczyć gdy tak żal
głęboko schować prawdę
uparcie do celu tylko iść
na innych nie patrzeć często zbyt
dla siebie zbierać gwiazdek
Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
Więc lepiej nie odkryć duszy już
nie pragnąć tak mocno do utraty tchu
samotnie kroczyć w blasku
Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
odnaleźć się w okruchach zwykłego z tobą dnia
tylko jak, tylko jak, tylko jak
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak...
A jeśli deszcz
Zaskoczy znowu mnie
I Ciebie nie będzie
Co stanie siÄ™?
A jeśli nuty
Przestaną nagle brzmieć
I Ciebie nie będzie
Co stanie siÄ™?
Nie oddalaj siÄ™ teraz
Trzymasz w dłoniach mój świat
Tyle chwil nam umyka
Tyle chwil, tak co dnia
Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
UchylajÄ…c jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt
Królowa noc
Nagością kusi mnie
A Ty gdzieÅ› znikasz
Zostawiasz mnie
I żadne słowa
Nie przekonujÄ… CiÄ™
Chcesz to odchodzisz
Co zdarzy siÄ™?
Teraz chcę żebyś został
Dał mi, choć małą część
Tego co, kryjesz w sobie
I co sam pragniesz mieć
Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
UchylajÄ…c jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt