Wiem kilka przykrych chwil zrodziło się 
lecz w cieniu radości bledną same
choć czasem trudno porozumieć się nam
podziękować chcę za wszystko, Tato

Zapalasz ogień - gdy w mroku tonę
dodajesz siły - gdy walczę co dzień
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy

Otwierasz duszÄ™ - gdy siÄ™ smucÄ™
wskazujesz prawdÄ™ - gdy siÄ™ gubiÄ™
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy

Wiem kilka przykrych słów zrodziło się
waleczne serce w tobie i we mnie
choć czasem trudno odnaleźć się nam
wiem, że będziesz gdy coś złego stanie się

Zapalasz ogień - gdy w mroku tonę
dodajesz siły - gdy walczę co dzień
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy

Otwierasz duszÄ™ - gdy siÄ™ smucÄ™
wskazujesz prawdÄ™ - gdy siÄ™ gubiÄ™
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy








Teraz jesteÅ› tu, a za chwilÄ™ ona

rozkoszą spojrzeń swych
karmić będzie sen
karmić będzue ciało swe
powoli zniknę znów...

Wiem, że robię błąd
wiem, że tylko dzika noc
przyniesie ciebie mi
chociaż pachniesz mą
nie będziesz mój...

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal
żal...

Nie zobaczÄ™ jak
głowę dla mnie tracisz
nie, nie poczuję, że
dla nas wstaje dzień
dla nas spada letni deszcz
to nie dla mnie wiem...

A jednak wracać chcę
kawałek ciebie wydrzeć jej
i w słodkim grzechu ty
jeszcze jeden raz oszukać czas...

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś żal...

Daj znak, a zostanÄ™
tak długo jak będziesz chciał
daj znak, tuż nad ranem
bo odejść stąd jakoś...

Daj znak...