Wiem kilka przykrych chwil zrodziło się
lecz w cieniu radości bledną same
choć czasem trudno porozumieć się nam
podziękować chcę za wszystko, Tato
Zapalasz ogień - gdy w mroku tonę
dodajesz siły - gdy walczę co dzień
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Otwierasz duszę - gdy się smucę
wskazujesz prawdę - gdy się gubię
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Wiem kilka przykrych słów zrodziło się
waleczne serce w tobie i we mnie
choć czasem trudno odnaleźć się nam
wiem, że będziesz gdy coś złego stanie się
Zapalasz ogień - gdy w mroku tonę
dodajesz siły - gdy walczę co dzień
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
Otwierasz duszę - gdy się smucę
wskazujesz prawdę - gdy się gubię
gdy świat się staje czarno - biały
Ty śmiechem mu przywracasz barwy
A jeśli deszcz
Zaskoczy znowu mnie
I Ciebie nie będzie
Co stanie się?
A jeśli nuty
Przestaną nagle brzmieć
I Ciebie nie będzie
Co stanie się?
Nie oddalaj się teraz
Trzymasz w dłoniach mój świat
Tyle chwil nam umyka
Tyle chwil, tak co dnia
Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
Uchylając jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt
Królowa noc
Nagością kusi mnie
A Ty gdzieś znikasz
Zostawiasz mnie
I żadne słowa
Nie przekonują Cię
Chcesz to odchodzisz
Co zdarzy się?
Teraz chcę żebyś został
Dał mi, choć małą część
Tego co, kryjesz w sobie
I co sam pragniesz mieć
Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
Uchylając jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt