Czasem na ulicy marzeń
malowałam swoje dni
zabierali je handlarze
musiałam żyć
Pojawiłeś się tak nagle
jak zgubionej myśli sens
stałeś smutny w pustej bramie
gdy namalowałam twój ostatni dzień
Odszedłeś nim
zrozumiałam że
z tego nie można wyjść
mówią chcesz brać to sprzedaj obraz ten
oprócz niego nie miałam już nic
Obudzili mnie nad ranem
byłam w bramie tak jak Ty
z nikim się nie pożegnałam
musiałam iść
Zastąpił drogę
czarny gęsty las
dłonie oplótł cierń
miliony lat przedzierałam się
aby móc jeszcze odnaleźć cię
ognisty ptak wyszarpuje sen
modlitwa wciąż się rwie
zabrakło sił i zabrakło łez
wtedy ktoś lekko przytulił mnie
Wokół dziwnie pusty pokój
rozumiemy się bez słów
kiedyś na ulicy marzeń
Tam marzenia rozkwitają twe
Jesteś jak wulkan dobrze wiem
Z daleka już widać Twój blask
Nad ziemią szybuje że wziąż Ciebie brak
Wiem , Ty zawsze musisz pierwszy być
Codziennie wspinać się na szczyt
Walczysz każdego dnia
Znów chcesz być sam
Ref.:
Dla Ciebie mój szept gdy budzi się dzień
Dla Ciebie mój smutek zatrzymaj się więc
Przez moment chce mieć Cie tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o Ciebie
Dla Ciebie mój szept gdy budzi się dzień
Dla Ciebie to szczęście zatrzymaj się więc
Zamknij oczy i pomyśl że jesteśmy sami tu
nic nie liczy się
Tam na szczycie pragnień Twoich
Tam jest miejsce które choronisz
Tam biegniesz kolejny raz
Zostawiasz swój ślad
Ref.:
Dla Ciebie....
Zamknij oczy .... x/1
Dla Ciebie...
Zamknij oczy ... x/1
Umieć czytać więcej
niz zapisane w księgach jest
podglądać to, co niewidzialne
na własnej skórze poczuć dreszcz
płakać i śmiać, dawać i brać
umrzeć, by znów rodzić się móc
sobą do bólu być...
Jeszcze mocniej żyć
patrzeć trochę dalej
sama sprawdzać świat - jaki jest
jeszcze mocniej żyć
poznać trochę więcej
muszą taka być - nim odejdę...
Wypłukać w czystej wodzie
tatuaż nocy złej
i pobiec znów na swoją górę
spowiadać samej sobie się
płakać i śmiać, dawać i brać
umrzeć, by znów rodzić się móc
sobą do bólu być...
Jeszcze mocniej żyć
patrzeć trochę dalej
sama sprawdzać świat - jaki jest
jeszcze mocniej żyć
poznać trochę więcej
muszą taka być - nim odejdę...
Nie słuchać tych, co wiedzą wszystko
Uwalniać w sobie blask każdego dnia
o sobie prawdę odkryć musisz - sam...
Jeszcze mocniej żyć
patrzeć trochę dalej
sama sprawdzać świat - jaki jest
jeszcze mocniej żyć
poznać trochę więcej
muszą taka być - nim odejdę...