Proszę pozwól mi dziś

sobą poczuć się
proszę pozwól mi dziś
własne zdanie mieć
i w ciszy odnaleźć szept
moją drogę przejść
proszę pozwól mi dziś
poczuć świata pęd
mamo proszę
uwierz mi poradzę sobie
mamo proszę
nie dawaj mi tysiąca dobrych rad
bo kocham cię i tak
więc zaufaj mi raz
mamo proszę daj
odkryć własny świat
nim ogień zgaśnie we mnie sam
musisz pozwolić mi dziś
wykraść kilka chwil
trochę zwariować i biec
przed siebie byle gdzie
musisz pozwolić mi dziś
na nowo znaleźć się
samej tak
i tak gdy gubię się
to czuję mocno że
ty przy mnie jesteś wiem








A jeśli deszcz 
Zaskoczy znowu mnie
I Ciebie nie będzie
Co stanie się?

A jeśli nuty
Przestaną nagle brzmieć
I Ciebie nie będzie
Co stanie się?

Nie oddalaj się teraz
Trzymasz w dłoniach mój świat
Tyle chwil nam umyka
Tyle chwil, tak co dnia

Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
Uchylając jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt

Królowa noc
Nagością kusi mnie
A Ty gdzieś znikasz
Zostawiasz mnie

I żadne słowa
Nie przekonują Cię
Chcesz to odchodzisz
Co zdarzy się?

Teraz chcę żebyś został
Dał mi, choć małą część
Tego co, kryjesz w sobie
I co sam pragniesz mieć

Razem dotrzeć możemy
Tam gdzie nie dotarł nikt
Poznać smak tajemnicy
Uchylając jej drzwi
Razem dojrzeć możemy
Czego nie widział nikt
Wypić eliksir życia
Zdobyć najwyższy szczyt