Zapisz swoję ulubione piosenki Patrycja Markowska

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Proszę pozwól mi dziś

sobą poczuć się
proszę pozwól mi dziś
własne zdanie mieć
i w ciszy odnaleźć szept
moją drogę przejść
proszę pozwól mi dziś
poczuć świata pęd
mamo proszę
uwierz mi poradzę sobie
mamo proszę
nie dawaj mi tysiąca dobrych rad
bo kocham cię i tak
więc zaufaj mi raz
mamo proszę daj
odkryć własny świat
nim ogień zgaśnie we mnie sam
musisz pozwolić mi dziś
wykraść kilka chwil
trochę zwariować i biec
przed siebie byle gdzie
musisz pozwolić mi dziś
na nowo znaleźć się
samej tak
i tak gdy gubię się
to czuję mocno że
ty przy mnie jesteś wiem








Cztery puste ściany, ja lekko pijany

To jest Polska, nie produkcja stany zjednoczone.
Wciąż tą samą stronę czytam, wciąż ta sama płyta
Świat się zaciął i zaczął zgrzytać dawno temu,
Już nie pytam czy do życia biorę jak najwięcej,
Bo chcę mieć jak najwięcej, żeby dać jak najwięcej.
Pozwól mi mieć to nieszczęście by przekonać się o tym,
Że więcej hajsu, to większe kłopoty

To, co wokół smutno mnie nastraja.
Niepotrzebnych myśli natłok w głowie mam.
Tu za szybko kręci się, codzienny teatr ten.
To w nim zgubiłam nagle się.

To są te chwile, kiedy siedzę, myślę tylko, żeby móc...
stanąć, złapać oddech i... ( trzeba uważać)
Wiedząc, że wszystko tu, ( w tym teatrze)
wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens .

Nie mów, że nie rozumiesz, bo zginiesz w ludzi tłumie.
To, co wokół gorzko mnie nastraja.
Nie za bardzo jest się przecież z czego śmiać
(To jest Polska stary i tu się ciężko oddycha)
Przyciąganie ziemskie to największy świata błąd.
Za ciężko by się zerwać stąd.

Czasem po prostu chciałabym...
To są te chwile, kiedy siedzę, myślę tylko, żeby móc...
stanąć, złapać oddech i...
Wiedząc, że wszystko tu,
wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens.

Oj spaliłem się nie raz.
Potem zgasł i widziałem trzeźwo
Jedno nie ma nigdy nawet,
kiedy opcja fifty fifty,
bo ich styl jest ich stylem, a mój jest moim.
Tyle, każdy z nas niczym dealer
Zapieprza, dając z siebie, co ma najlepsze,
a w tej grze trzeba uważać,
bo ona sytuację stwarza.
Ta gra nas trzyma i nie puszcza,
a nawet jeśli puści,
choć na chwilę to zaraz wraca,
jak bumerang.
Tyle, proste, teraz inaczej na to patrzę,
a w tym teatrze ja odejdę zanim ty zaczniesz.
Wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens.

Czasem po prostu chciałabym...
To są te chwile, kiedy siedzę, myślę tylko, żeby móc...
stanąć, złapać oddech i...
(bo ich styl jest ich stylem, a mój jest moim)
Wiedząc, że wszystko tu,
(w tym teatrze)
wszystko możliwe jest, pośród kłopotów znaleźć sens.


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2383951%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2383951')


Więc lepiej nie rzucać się pod wiatr

więc lepiej nie walczyć gdy tak żal
głęboko schować prawdę
uparcie do celu tylko iść
na innych nie patrzeć często zbyt
dla siebie zbierać gwiazdek

Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr

Więc lepiej nie odkryć duszy już
nie pragnąć tak mocno do utraty tchu
samotnie kroczyć w blasku

Tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak powoli nie zmieniać siebie w głaz
żyć tak prawdziwie aż do dna
odnaleźć się w okruchach zwykłego z tobą dnia
tylko jak, tylko jak, tylko jak
tańczyć na deszczu gonić wiatr, wiatr
tylko jak...