I trzasnęły nagle drzwi
pusty pokój został i
łzy zmywają smutek z twarzy
nie zostało z Ciebie nic
Zegar wybił trzecią już
na wspomnieniach osiadł kurz
i papieros gaśnie znów
tak jak to, co było tu
StajÄ™ siÄ™ cieniem
stajÄ™ siÄ™ cieniem
ogromnych mych łez
Smutnym marzeniem
smutnym westchnieniem
cieniem mych łez
Zgubić serce pośród mórz
zgubić duszę pośród chmur
i oderwać się od ziemi
i zapomnieć co to ból
Unieść skrzydła wzbić się hen
w tęczy suknię ubrać się
i nie myśleć o tych dłoniach
które wczoraj jeszcze grzały mnie
StajÄ™ siÄ™ cieniem
stajÄ™ siÄ™ cieniem
ogromnych mych łez
Smutnym marzeniem
smutnym westchnieniem
cieniem mych łez
Gdy słowa ulecą smutkiem do nieba
czy ktoś odpowie mi jak dalej iść
czy ktoś odpowie mi gdzie dalej iść
Noc już okryła
miasto szeptem snów
zwykłe dobranoc
powiedziałeś znów
a ja płonę tu...
Więc będę krzyczeć mocno aż
zbudzę cały świat
może usłyszysz mnie i Ty
czekam na Ciebie
Północ przywdziała
demoniczny strój
pachnie zaklęciem
ty zasnąłeś już
a ja płonę tu...
Więc będę krzyczeć mocno aż
zbudzę cały świat
może usłyszysz mnie
usłyszysz mnie i Ty
Barwy nocy lśnią
kuszÄ… swojÄ… grÄ…
barwy nocy lśnią
kuszÄ… swojÄ… grÄ…
I teraz krzyczÄ™ mocno tak
budzę cały świat
może obudzisz się i Ty
czekam na Ciebie
I teraz krzyczÄ™ mocno tak
budzę cały świat
może obudzisz się i Ty
czekam na Ciebie
Spadasz...
Miasto słodko lśni,
Czy jest poznajesz?
Od dziecka zyjesz w nim,
Jak w jednej z bajek,
Których banał wciąż rozczarowuje...
Spadasz...
Lecisz...
Bo na piechotÄ™
Nigdzie nie dochodzi siÄ™...
Bo świat, który przeraża,
W ramionach tuli CiÄ™...
I łapiesz na tym się,
Że coraz łatwiej Ci żyć,
Nie czujÄ…c nic...
ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę...
Nie, nie, nie...
Nie śmiej się,
Że trochę trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...
Przy Tobie jakoÅ› niebezpiecznie lekko,
Trzymać Cię za rękę to szaleństwo..
I nie wiem znów co jawą jest,
A co się śni,
Gdy spadamy...
ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę
Nie, nie, nie...
Nie śmiej się,
Że trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...
Nie, nie
Nie, nie
Nie, nie, nie...
ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę...
Nie, nie, nie...
Nie śmiej się,
Że trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...
ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę
Nie, nie, nie...~
Nie śmiej się,
Że trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...