Znaleźli się nawzajem 
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios

Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzajÄ… w najczulsze z miejsc

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzajÄ… w najczulsze z miejsc








Na starych fotografiach

odnajdujÄ™ chwile,
które już z pewnością
nie powtórzą się...

Nieskończone zdania
szanse do wygrania
kłótnie i wyznania
co zdarzyło się...

Mówisz - ja tam, ty tu
między nami fragment snu
jak wiadomo w tej historii
nic nie zdarzy się znów...

Bo, to sÄ… moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to sÄ… moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą tu...

Jeszcze kilka wierszy
z kartek pamiętnika
do kapsuły czasu
przerywajÄ… sen...

Chwile do czekania
ramion skrzyżowania
jak ulice miasta
gdzieś tam kończą się...

Mówisz - ja tam, ty tu
między nami fragment snu
jak wiadomo w tej historii
nic nie zdarzy się znów...

Bo, to sÄ… moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to sÄ… moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą tu, już nie...

W lustrze znów odbija się
czyjaÅ› twarz, na niej gniew
kilka zdartych dni
trzy sekwencje, potem nic...

Bo, to sÄ… moje wspomnienia
do zapomnienia
to straconych przez nas kilka chwil
to sÄ… moje wspomnienia
choć tak żal
to wiem, że one nigdy
nie powrócą już...