Znaleźli się nawzajem 
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios

Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzajÄ… w najczulsze z miejsc

A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzajÄ… w najczulsze z miejsc








Za dużo dziś myśli jak chmur

kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoÅ› brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc

nim przyjdzie sen
zrobiÄ™ kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mÄ…
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powiekÄ…
ukryję cały lęk

jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia

nim przyjdzie sen
zrobiÄ™ kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mÄ…
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powiekÄ…
ukryję cały lęk

gdybyÅ› ty
teraz chciał
przytulić mnie