Spadasz... 

Miasto słodko lśni,
Czy jest poznajesz?
Od dziecka zyjesz w nim,
Jak w jednej z bajek,
Których banał wciąż rozczarowuje...
Spadasz...

Lecisz...
Bo na piechotÄ™
Nigdzie nie dochodzi siÄ™...
Bo świat, który przeraża,
W ramionach tuli CiÄ™...
I łapiesz na tym się,
Że coraz łatwiej Ci żyć,
Nie czujÄ…c nic...

ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę...
Nie, nie, nie...
Nie śmiej się,
Że trochę trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...

Przy Tobie jakoÅ› niebezpiecznie lekko,
Trzymać Cię za rękę to szaleństwo..
I nie wiem znów co jawą jest,
A co się śni,
Gdy spadamy...

ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę
Nie, nie, nie...
Nie śmiej się,
Że trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...

Nie, nie
Nie, nie
Nie, nie, nie...

ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę...
Nie, nie, nie...
Nie śmiej się,
Że trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...

ProszÄ™!
Nie dziw siÄ™...
Że czegoś więcej chcę
Nie, nie, nie...~
Nie śmiej się,
Że trochę więcej niż tylko bywać sobą chcę...








Tam marzenia rozkwitajÄ… twe
JesteÅ› jak wulkan dobrze wiem
Z daleka już widać twój blask
Nad ziemią szybujesz i wciąż ciebie brak

Wiem, ty zawsze musisz pierwszy być
Codziennie wspinać się na szczyt
Walczysz każdego dnia
Znów chcesz być sam

Ref.:
Dla ciebie mój szept, gdy budzi się dzień
Dla ciebie mój smutek, zatrzymaj się więc
Przez moment chcę mieć cię tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o ciebie

Dla ciebie mój szept, gdy budzi się dzień
Dla ciebie wciąż szczęście, zatrzymaj się więc
Przez moment chcę mieć cię tylko dla siebie
I tak zaraz świat zapyta o ciebie
Zamknij oczy i pomyśl, że
Jesteśmy sami tu, nic nie liczy się

Tam na szczycie pragnień twoich, tam
Jest miejsce, które chronisz, tam
Biegniesz kolejny raz
Zostawiasz swój ślad

Ref.