Poranek dziś obudził mnie
myślą, że wcale nie jest źle
i chmury uśmiechały się
a myśli grały słodką pieśń
I właśnie zrozumiałam że
czegoÅ› brakuje tu
to właśnie Ty
O, o czekam na twoje słowa
o, o zacznijmy wszystko od nowa
o,o czekam na mały znak
tylko tego tu mi brak
Niech grzeje szept twych ciepłych ust
orkiestra ta jak nigdy zabrzmi znów
te dźwięki poprowadzą nas
w to miejsce które dobrze znasz
I już wiem jak kochać cię mam
bo poruszasz mnie tak
jak dotÄ…d nikt
O, o czekam na twoje słowa
o, o zacznijmy wszystko od nowa
o,o czekam na mały znak
tylko tego tu mi brak
I właśnie zrozumiałam że
czegoÅ› brakuje tu
to właśnie Ty
O, o czekam na twoje słowa
o, o zacznijmy wszystko od nowa
o,o czekam na mały znak
tylko tego tu mi brak
Znaleźli się nawzajem
pełnego blasku dnia
spleceni każdą myślą
i rytmem ciał
Po brzegi upojeni
szaleństwem karmiąc czas
złączeni krwią, oddechem
razem łykali świat
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
Jej każdy skrawek ciała
czekał na jego dłoń
rozstania krótka chwila
niszczyła go
w chmurach spędzali noce
a dni na łąkach snów
i dziękowali Bogu, że połączył ich
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzajÄ… w najczulsze z miejsc
A gdy koniec palą każdy most
cierpkie słowo i kolejny cios
on w podarunku niesie podły gest
tak uderzajÄ… w najczulsze z miejsc
Za dużo dziś myśli jak chmur
kłębi się
za dużo chwil wyryło ślad
na samym dnie
czy to wina cierpki smak
zmył z ust mych ciebie
czegoÅ› brak
tak odarta z naszych szeptów
ma bezsenna noc
nim przyjdzie sen
zrobiÄ™ kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mÄ…
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powiekÄ…
ukryję cały lęk
jeszcze raz
z ciszą pustych ścian
sam na sam
dziś znowu łzy podobne do gwiazd
na skórze mam
a bladość tę księżyc podarował mi
bo też jest sam
jak ja
i papieros gaśnie tak jak gasnę ja co dnia
nim przyjdzie sen
zrobiÄ™ kawy dwie (nim przyjdzie sen)
oszukam mÄ…
samotność wiem (oszukam znowu się)
nim przyjdzie sen
pod powiekÄ…
ukryję cały lęk
gdybyÅ› ty
teraz chciał
przytulić mnie